Strona Główna Kontakt Szukaj Dodaj Zdjęcie Ostatnio Dodane Grudzień 16 2017 21:23:44
Menu

Strona Główna
Forum
Szukaj
Dodaj Zdjęcie
Ostatnio Dodane

Krzelków

Parafia
Przedszkole
Sołectwo
Straż
ZOO

Facebook
„PENTAPTYK”
KAZANIE POD TYTUŁEM

PENTAPTYK  (05.02.2012)

Czujemy dziś przez skórę nie tylko siarczysty mróz, ale i wagę wydarzenia, w którym uczestniczymy- odsłonięcie i poświęcenie tablicy upamiętniającej pomordowanych w Baryszu, a także Mszę św. w ich intencji, w 67 rocznicę tych tragicznych zdarzeń.

Próbując zgłębić znaczenie tej naszej lokalnej uroczystości, chciejmy dostrzec  w niej swoisty duchowy PENTAPTYK. W sensie dosłownym to nastawa ołtarzowa składająca się z pięciu części- zasadniczej i przylegających do niej skrzydeł (taki ołtarz znajduje się np. w kościele Mariackim w Krakowie).

1.   Cześć zasadnicza- HISTORIA.

 

Przenieśmy się wyobraźnią w lata II wojny światowej. Województwo tarnopolskie, powiat buczacki, miejscowość Barysz- ok. 9 km od Buczacza w kierunku zachodnim. Siedziba parafii rzymsko- katolickiej i gminy. W centrum kościół, cerkiew, szkoła, Dom Ludowy i poczta (w tym okresie także posterunek policji ukraińskiej). Według statystyk z roku 1939 mieszka tutaj prawie 7 tysięcy osób (60% Polaków, 30% Ukraińców i 10% Żydów).

Najdłuższa ulica nosie nazwę MAZURY, ma 4 km długości i jest zamieszkana wyłącznie przez Polaków.

Jak wiemy z historii, nasilają się w tamtym okresie bojówkowe działania nacjonalistyczne, związane z t. zw. czystkami etnicznymi,  mające na celu przywrócenie Samostijnej Ukrajiny.  W latach 1942- 44 w pobliskich lasach stacjonują wojska niemieckie, których obecność uniemożliwia podejmowanie tych działań na szerszą skalę- mają miejsce pojedyncze mordy.

Kiedy jednak front przesuwa się na zachód, sytuacja drastycznie się zmienia.

5 lutego 1945 (wg niektórych źródeł dzień później, czyli 6- go) mężczyźni należący do t.zw. Samoobrony Barysza(było to wówczas 90 osób) zostają wezwani przez dowództwo do pobliskiego Buczacza, któremu ponoć miało zagrażać niebezpieczeństwo napaści ze strony bojówek. Wszystko wskazuje na to, że był to spisek, którego celem było pozbawienie miasteczka  jedynych obrońców- większość mężczyzn była w tym czasie na wojnie.

Napastnicy pojawiają się wieczorem.  Konno, na wozach, piechotą. Niektórzy są przyodziani w prześcieradła, by nie być widocznymi pośród śniegów. Są uzbrojeni w broń automatyczną i maszynową.

Część mieszkańców ukrywa się w szkole,  kościele i kilku innych budynkach. Wokół nich  też powstają obwarowania.

Główne uderzenie następuje na osiedle „Mazury”, które zostaje doszczętnie spalone, a napotkani  mieszkańców wymordowani- w większości nożami i siekierami.

Szkoła i kościół nie zostają zdobyte.

Napad trwa 5 godzin.

Ginie  135 osób.

 

2.   Skrzydło pierwsze- WYPOMINKI.

 

W naszej dzisiejszej modlitwie chcemy wspomnieć  tych wszystkich, którzy tam wtedy zginęli. Chcemy prosić Boga o zbawienie dla tych braci naszych, którym przyszło odejść z tego świata w tak strasznych okolicznościach.

Chcemy też ogarnąć naszą serdeczną pamięcią modlitewną tych, którzy wtedy ocaleli i zmarli już na Ziemiach Odzyskanych.

 

3.   Skrzydło drugie- PRZYCZYNA.

 

Krystyna Lubieniecka- Baraniak w swojej książce o losach kresowianki Janiny Lipskiej p.t. „Gdy brat staje się katem”, zwraca uwagę na jej zadziwienie faktem, iż dobrzy niegdyś sąsiedzi stali się dla siebie nagle znienawidzonymi wrogami. Jak to możliwe?-  pyta.

I my dziś stawiamy sobie to trudne pytanie.

Mieszkańcom Ukrainy przyświecał świetlany cel- niepodległość ich ojczyzny. W lipcu 1940 roku  powstała w Krakowie  Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN).

Z czasem jednak ich cel zaczął uświęcać środki. Ukraińcy najpierw wdali się w sojusz z hitlerowcami, a potem, gdy on okazał się nieskuteczny (powstała wówczas UPA), podjęli działania zbrodnicze na ludności cywilnej, by przez terror i strach osiągnąć swój zamiar. 

Kiedy idea (ideologia) jednego człowieka  staje się ważniejsza niż drugi człowiek, wtedy ten pierwszy może stać się bestią- mamy wiele przykładów w historii, że tak właśnie sprawy się mają, niech to będzie jej dobitne ostrzeżenie!

4.   Skrzydło trzecie- TRAUMA.

 

Wiemy z doświadczenia, że ci, którzy przeżyli, ci którzy są dziś obecni na tej uroczystości, a także ci, którzy ze swych domów łączą się z nami duchowo, noszą w sobie rany tamtego czasu. Niektórzy płaczą, gdy wspominają- a minęło 67 lat. Inni twierdzą, że nigdy by tam nie pojechali, bo nie wyobrażają sobie, by móc tam w nocy oko zmrużyć. Potężna trauma, okrutny strach.

Czyniąc z tej traumy wydarzenie publiczne, chcemy dać odczuć tym, którzy ją dźwigają, że jesteśmy gotowi ich wesprzeć. Chcemy prosić Boga o uzdrawianie serc zbolałych. Chcemy, by odczucie naszej wspólnoty i solidarności też się do tego przyczyniło.

 

5.   Skrzydło czwarte- WIĘŹ.

 

Powiem Wam szczerze, że czuję się zaszczycony, iż to właśnie ze mną podjęliście temat umieszczenia na kościele tej tablicy, będącej wyrazem naszej pamięci i modlitwy. Cieszę się, że udało się nam RAZEM ten pomysł zrealizować.

Dla mnie osobiście jest to przejaw naszej bliskości i zaufania, za które bardzo dziękuję!

 

                                                                                                                                                   AMEN!

 

                                                                                              Wasz Ksiądz Wojtek

„WŁADCZYNI PIORUNÓW”
KAZANIE POD TYTUŁEM

 

„WŁADCZYNI PIORUNÓW”  (2 lutego 2012)


Święto Matki Bożej Gromnicznej. Skąd nazwa? GROM- NIC. Unicestwienie piorunów, ocalenie przed pożarami niszczącymi dobytek- w czasach, kiedy nie znano instalacji odgromowych lęk przed skutkami burz wzmagał pobożność, która kazała szukać wstawiennictwa Maryi. 

Gdzie źródło tej niezwykłej mocy naszej Pani i Matki, swoistej „Władczyni Piorunów”?


1.    WIERNOŚĆ TRADYCJI.

- Maryja i Józef, przynosząc Maleńkiego Jezusa do świątyni, postąpili „według zwyczaju Prawa”, zgodnie z tradycją.

 

·       Planując poczęstunek dla „Kresowiaków” po Mszy św., na której na nastąpi odsłonięcie i poświęcenie tablicy upamiętniającej zamordowanych w Baryszu, zastanawialiśmy się, kto i jakie ciasta ma upiec. W pewnym momencie ktoś rzucił myśl- nie może zabraknąć czegoś tradycyjnego, wschodniego…

 

- Siła czerpana z poczucia tożsamości, z korzeni, z tradycji.

 

2.    DOŚWIADCZENIE CIERPIENIA.

- Symeon zapowiedział Maryi, że Jej duszę przeniknie „miecz boleści”.

Wiele się wycierpiała w swoim życiu, ale też wiele wskazuje na to, iż ból ten mocno Ją zahartował, czyniąc z Niej Kobietę Niezłomną.

 

·       W Pustelni Braci Albertynów w Częstochowie znajdował się niegdyś obraz przedstawiający siedzącą Matkę Bożą, trzymającą na kolanach koronę cierniową swojego Syna. Wizerunek ten emanował głębokim bólem, ale też  i niezwykłą wewnętrzną siłą- cierpienie, które rodzi moc.

                                                                                                                           

                                                                                                                                wojteksiądz

 

KRZELKÓW – tu chce się mieszkać!
KRZELKOWSKIE WIADOMOŚCI Artykuł z http://dza.doba.pl/?s=subsite&id=5975&mod=1

Krzelków to niepozorna wieś w gminie Ziębice, gdzie znajdziemy strażaków pomagających powodzianom z Sandomierza, 9 pieczęci, kino u księdza proboszcza, a nawet mini zoo!

Doba.pl rozpoczyna cykl reportaży o sołectwach w naszym powiecie. Odwiedzimy każdą wioskę w danej gminie, by przybliżyć wam jej historię, walory turystyczne, ciekawostki i życie mieszkańców. Bo to właśnie w tych najmniejszych miejscowościach tkwi esencja naszego powiatu – tu również dzieją się rzeczy ważne i ciekawe, o czym najlepiej świadczy KRZELKÓW, o którym piszemy jako o pierwszym sołectwie.

Krzelków, niespełna 400-osobowa wieś w gminie Ziębice leżąca pomiędzy Ząbkowicami a Henrykowem, przy nowo wyremontowanej drodze do Opactwa Cysterskiego, w zimowe popołudnie wygląda uroczo i trochę sennie. Wzdłuż brukowanej drogi stoją poniemieckie, w większości wyremontowane domy oraz nowe domki jednorodzinne. To miejscowość typowo rolnicza, jest tu tylko kilka przedsiębiorstw, jak transportowe, wożące pracowników do LG, czy produkujące meble szkolne. Sołtysem jest tu Tomasz Wolanin, wybrany ostatnio również na prezesa zarządu gminnego PSL.

Jak mówią mieszkańcy, „za Niemca” był tu sklep, duża piekarnia, poczta, a nawet staw z ławeczkami. Dziś straż pożarna, kościół, przedszkole, świetlica i oczywiście mini zoo są obszarami, wokół których toczy się życie mieszkańców Krzelkowa.

- Tu po prostu chce się mieszkać. Wszyscy się znamy, wiadomo, jak wszędzie są jakieś konflikty, ale tu są ludzie, którzy czegoś chcą. Każdy stara się dbać o swoje podwórko i dom, dbamy też o wioskę, wykonujemy prace społeczne, wspólnie działamy, żeby było tu lepiej – zapewniają mieszkańcy.

AKTYWNA BRAĆ

Jak w każdej wiosce, także i w Krzelkowie to głównie Ochotnicza Straż Pożarna jest motorem wielu działań lokalnej społeczności. OSP jest tu od 1945 roku, ale na początku pełniła funkcję raczej porządkową. Obecnie w straży działa 22 druhów, są też dwie młodzieżówki: chłopięca i dziewczęca, każda liczy po 8 osób. Prezesem OSP jest Mariusz Torończak, a naczelnikiem Andrzej Galik.

Strażacka brać w Krzelkowie, oprócz działalności ratowniczo-gaśniczej, nie tylko organizuje festyny, czy zabawy, jeździ na zabezpieczenie imprez organizowanych przez gminę, ale przede wszystkim działa społecznie na rzecz wioski. Sami wyremontowali świetlicę, gdzie mieści się sala z kominkiem, toalety, zaplecze kuchenne – z miejsca tego korzystają wszyscy mieszkańcy. Na miejscu starego stawu zrobili boisko, a żeby pozyskać pieniądze na zakup nowego samochodu dla jednostki, podjęli się rozbiórki starej piekarni i uzyskali aż 10 000 zł wkładu własnego!

- Podczas powodzi w 2001 roku wspólnie ze strażakami z Czerńczyc zorganizowaliśmy zbiórkę darów i własnym transportem zawieźliśmy ją do powodzian w okolice Sandomierza – mówi strażak Zenon Boczar.

SWÓJ PROBOSZCZ

W Krzelkowie nie tylko strażacy integrują lokalną społeczność. Wydaje się, że ksiądz proboszcz Wojciech Kubisiak to wręcz wzorowy model współpracy duchownego ze swoimi parafianami.

Ks. Kubisiak proboszczuje w parafii od 4 latach, wcześniej kościół zbudowany w 1706 r. w stylu barokowym pod wezwaniem św. Jadwigi Śląskiej należał do cystersów z Henrykowa. W latach powojennych opiekę duszpasterską nad parafią sprawowali księża z Towarzystwa Chrystusowego. Pod koniec czerwca roku 2008 pieczę nad tą wspólnotą i placówką przejęli księża diecezjalni i tak zawitał tu obecny proboszcz.

Duszpasterz zorganizował chór - członkami są mieszkańcy Krzelkowa, którzy raz w tygodniu spotykają się, aby wspólnie ćwiczyć śpiewy na różne okazje. Sprawił również, że dla mieszkańców parafia to drugi dom, o który trzeba dbać – co roku większość mieszkańców angażuje się w tworzenie wieńca dożynkowego, niedawno jeden z krzelkowian zajął się malowaniem nowej tarczy zegarowej na wieżę kościoła.

Społeczność krzelkowską połączyła również inicjatywa wmurowania w kościele tablicy upamiętniającej pomordowanych w Baryszu (dawniej powiat Buczacz, dziś na Ukrainie), którzy byli przodkami wielu mieszkańców.

Ślady trudnej historii Ziem Odzyskanych odbijają się nie tylko w tym wydarzeniu. W Krzelkowie ksiądz prezentuje również „9 pieczęci” – dawne druki kościelne z pieczątkami różnych ustrojów, które najlepiej pokazują, zmiany narodowościowe i etniczne na tych terenach.

Ksiądz proboszcz pamięta o modlitwie, pamięta o parafii, pamięta o historii, ale pamięta również o najmłodszych parafianach. Na plebanii organizuje kino dla dzieci, gdzie mogą zobaczyć bajki i filmy, a w Boże Narodzenie przy współpracy z właścicielem mini zoo powstaje żywa szopka ze zwierzętami z zoo.

200 OKAZÓW

Najbardziej zaskakującą sprawą jest istnienie w Krzelkowie mini zoo, którego właścicielami są Agnieszka i Krzysztof Bochenek. Najróżniejszych okazów ptaków i zwierząt jest ponad 200!

- Zamiłowanie do zwierząt miałem od dzieciństwa – mówi Krzysztof Bochenek - po wojsku, gdy wróciłem do Krzelkowa, zacząłem kupować ptaki, gołębie, bażanty. Dochodziły do tego coraz to nowe okazy, coraz to nowe gatunki, aż powstało mini zoo z ptakami, końmi, kozami czy świnkami peruwiańskimi.

Aby odwiedzić zoo i pobyć z przemiłymi zwierzakami, wystarczy skontaktować się z właścicielami.

O Krzelkowie i jego mieszkańcach można by jeszcze opowiadać wiele, zainteresowanych zapraszamy do śledzenia aktualnych wydarzeń z życia wsi i OSP na stronach WWW, tworzonych nie przez wyspecjalizowane firmy, ale z pasją i zaangażowaniem przez młodych mieszkańców:

http://krzelkow.dbv.pl/articles.php

http://ospkrzelkow.tnb.pl/news.php

„RODZINNOŚCI”
KAZANIE POD TYTUŁEM

 

RODZINNOŚCI  (Nowy Rok 2012’)

#  Pytają  mnie ostatnio uczniowie, czy oglądam serial „rodzinka.pl”. Odpowiadam pytaniem- a warto? Jasne- mówią- klimaty takie normalne, dom przyjazny i twórczy. Niektórzy znajdują pewnie w tym filmie odzwierciedlenie swojej sytuacji- myślę- ale są i tacy, którzy mogą sobie o niej jedynie pomarzyć…

W tym roku Święto Rodziny z Nazaretu niemal zbiega się z Nowym Rokiem. Do wszelkich powinszowań można w związku z tym dołączyć życzenie- RODZINNOŚCI!

Co się za nim kryje?

Spójrzmy na nie przez pryzmat Świętej Rodziny:

1.   MARIA- Zatroskanie.

W jej postawie ogrom troski. O Elżbietę, gdy dociera do niej wieść, iż jest ona w ciąży. O nowożeńców w Kanie, którym lada chwila braknie na weselu alkoholu. O zdrowie psychiczne Syna, który tak dalece zaangażował  się w swoją działalność, iż zaniedbuje posiłki i sen.

2.   JÓZEF- Refleks.

Umie się szybko odnajdywać w gwałtownie zmieniających się sytuacjach. Postanawia ocalić Marię, choć nosi w sobie nie jego Dziecko- ma zamiar odesłać ją do krewnych. Idąc za natchnieniem, zmienia decyzję i bierze ją do siebie. W Betlejem w lot chwyta, że Dziecku grozi niebezpieczeństwo- postanawia ucieczkę za granicę. Na obczyźnie nie przebywa dłużej niż to konieczne- gdy Herod umiera, wraca z Rodziną do Nazaretu.

3.   JEZUS- Lojalna Niezależność.

Od dziecka przejawia ogromną samodzielność. Będąc z Rodzicami w Jerozolimie (ma 12 lat), odłącza się od nich i podejmuje dysputę z mędrcami, bo serce podpowiada mu, że mógłby im wiele opowiedzieć o Bogu. Dziwi się potem Marii i Józefowi, że go szukali- można by rzec, że jest niesforny… Ale potem pokornie się im podporządkowuje, bo przecież jest  Synem Dobrym, choć Niezależnym. Jako dorosły, wędrując i nauczając, nie reaguje na opiekuńczość Matki, która chce, by ograniczył intensywność swojego wysiłku- robi swoje tak, jak uważa. Kiedy jednak działalność ta zaprowadzi Go na krzyż, będzie pamiętał, by poprosić Jana, aby ten  zaopiekował się Marią po Jego śmierci- Syn Wolny, ale Lojalny, Kochający!

 

                                                                                                                                              wojteksiądz

 

 

 

 

 

 

Strona 22 z 22 << < 19 20 21 22
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 119
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: lwica-JOLA
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Administrator
14/02/2014 21:38
Wyjaśnienia dotyczące usuwania kont oraz komentarzy wysyłane są bezpośrednio na adres e-mail podany w rejestracji.

Korniig
17/01/2014 10:16
Pozdrowienia dla mieszkańców Krzelkowa smiley

tabaka
14/11/2012 19:35
kto żyw niech pomaga w głosowaniu na stronę naszego Michała !!! jest blisko 4 miejsca. Pozdrawiam

ranores
02/05/2012 12:04
Michał, Twój muzyczny występ na festynie w deskę- gratulation smiley

margolka1
24/04/2012 21:57
gratuluję - stronka superaśna

Archiwum
Powered by PHP-Fusion © 2003-2006 Brasil-Fusion Theme by: IceWasp 324,789 Unikalnych wizyt

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie