„WYJŚCIE Z DŻUNGLI”
Dodane przez Administrator dnia Maj 07 2013 12:01:42

WYJŚCIE Z DŻUNGLI

(3 maja 2013 roku)


       Ma czternaście lat i pseudonim „Batman”. Wśród swoich rówieśników, tych wysportowanych, uchodzi za fajtłapę. Rzadko wpuszczają go na boisko, pozwalając mu grać z nimi. Kiedy już tak się stanie, naigrawają się z niego. Paraliżują go okrutną kpiną. Widok ten budzi głębokie współczucie, rodzi pragnienie okazania mu wsparcia. Zaczekajmy jednak chwilkę…Oto „Batman” w szerszym gronie. Są tutaj także ci, którzy mają w sobie jeszcze większą nieporadność niż on- może po prostu są bardziej wrażliwi, delikatni, nieśmiali. W ich obecności „Batman” zamienia się w dzikiego drapieżnika, który szydzi, gnębi, dokucza i kąsa- z zapałem proporcjonalnym do poniżeń, których doświadcza wśród silniejszych. Oto życiowa dżungla. Prawa, którymi niejednokrotnie rządzi się nasza codzienność.


Dzisiejszy splot wątków- rocznica uchwalenia Konstytucji 3- go Maja i wspomnienie Najświętszej Marii Panny Królowej Polski- ukazuje nam wyjście z tej dżungli. Budowanie życiowej polityki (na każdym poziomie- domu, wioski, parafii, gminy, powiatu, czy kraju)powinno bazować  na sferze ducha. Wtedy można mówić o zmierzaniu ku cywilizacji miłości.


Modlimy się dziś- Panie, pokaż jak! Co trzeba nam uwzględnić w sposób szczególny? Kolejne czytania niech będą nam podpowiedzią i radą. Czytaj dalej...


Rozszerzona zawartość newsa

WYJŚCIE Z DŻUNGLI

(3 maja 2013 roku)


       Ma czternaście lat i pseudonim „Batman”. Wśród swoich rówieśników, tych wysportowanych, uchodzi za fajtłapę. Rzadko wpuszczają go na boisko, pozwalając mu grać z nimi. Kiedy już tak się stanie, naigrawają się z niego. Paraliżują go okrutną kpiną. Widok ten budzi głębokie współczucie, rodzi pragnienie okazania mu wsparcia. Zaczekajmy jednak chwilkę…Oto „Batman” w szerszym gronie. Są tutaj także ci, którzy mają w sobie jeszcze większą nieporadność niż on- może po prostu są bardziej wrażliwi, delikatni, nieśmiali. W ich obecności „Batman” zamienia się w dzikiego drapieżnika, który szydzi, gnębi, dokucza i kąsa- z zapałem proporcjonalnym do poniżeń, których doświadcza wśród silniejszych. Oto życiowa dżungla. Prawa, którymi niejednokrotnie rządzi się nasza codzienność.


Dzisiejszy splot wątków- rocznica uchwalenia Konstytucji 3- go Maja i wspomnienie Najświętszej Marii Panny Królowej Polski- ukazuje nam wyjście z tej dżungli. Budowanie życiowej polityki (na każdym poziomie- domu, wioski, parafii, gminy, powiatu, czy kraju)powinno bazować  na sferze ducha. Wtedy można mówić o zmierzaniu ku cywilizacji miłości.


Modlimy się dziś- Panie, pokaż jak! Co trzeba nam uwzględnić w sposób szczególny? Kolejne czytania niech będą nam podpowiedzią i radą.


Pierwsze-


WIZJA


Święty Jan opowiada nam o swojej apokaliptycznej wizji. Niewiasta obleczona w księżyc i gwiazdy. Ucieka na pustynię przed smokiem, który chce zniszczyć ją i jej dziecko. Bóg, przychodzący jej z pomocą. Z czytania tego zaczerpnijmy motyw „wizji”. Wyobrażenie, zamysł, plan. Pomysł. Jaką mam wizję swojego życia? Co właściwie chciałbym osiągnąć? Jaki jest mój życiowy plan? Wydaje się to być ważne w sprawach istotnych, ale i tych zwyczajnych.


Przygotowania do mszy świętej „strażackiej” w Czerńczycach. Druhowie interesują się, jakie będą czytania, psalm, bo chcą je rozdzielić między sobą, przećwiczyć. Sugerują też, byśmy wcześniej ułożyli modlitwę wiernych, która będzie adekwatna do czekającej nas uroczystości. Leszek z „Lesiakami” wyszukują w Internecie nowe piosenki, które swoją treścią będą pasowały do floriańskiego wspomnienia. Uczą się z zapałem nowych tekstów, poznają nowe melodie. Cała liturgia przemyślana jest krok po kroku. Wszystko jest zaplanowane. Po to, by ceremonia wypadła jak najpiękniej, by forma była godna treści, byśmy z tej niebiańskiej liturgii zaczerpnęli jak najobfitsze owoce duchowe. Mamy nadzieję, że się udało. Furorę zrobiła piosenka „Duchu Ogniu, Duchu Żarze, Duchu Wichrze i Pożarze”. Pan Bóg otrzymał chwałę, a „Lesiaki” zebrały oklaski.


Drugie czytanie-


ODNIESIENIE DO BOGA


„Z radością dziękujcie Ojcu, który was uzdolnił do uczestnictwa w dziale świętych w światłości”. Słowa świętego Pawła z Listu do Kolosan, którego fragment został przed momentem odczytany. Wdzięczność wobec Boga za naszą zdolność do dobra i miłości. To On „ jest w nas sprawcą i chcenia, i działania”. On jest Źródłem naszych dobrych pomysłów i siły do ich realizacji. Pamięć o tym pozwala zachować właściwą życiową perspektywę. Chroni człowieka przed butą, która zwykle prowadzi do czyjejś krzywdy. Pomaga wychodzić z dżungli.


Nasi bracia protestanci mają w tym względzie taki wymowny zwyczaj. Kiedy ktoś ich za coś chwali, wskazujący palec prawej ręki kierują ku niebu i wołają- To Jego zasługa, niech będzie Bóg uwielbiony!


Czytanie trzecie, fragment Ewangelii wg świętego Jana-


TROSKA O SŁABYCH


Maryja pod krzyżem Jezusa. Prawdopodobnie czeka ją totalna samotność. Jej opiekun Józef zniknął już z kart tej historii. Nie wiemy, gdzie się podział- pewnie już nie żył. Syn za chwilę umrze. Ma więc Ona w perspektywie całkowitą bezradność- biedę, głód, poniżenie. Ratunek przychodzi ze strony Jana- „od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie”. Pomoc natychmiastowa. Konkretna.


Ania i Zyga to było udane małżeństwo. Mieli dwójkę dzieci. Kupili we Wrocławiu mieszkanie do remontu. Niedługo potem Zyga zginął w niezawinionym przez siebie wypadku. Ania została sama z dziećmi- jedno małe, a drugie maleńkie. W domu plac budowy. Czarna rozpacz. I tutaj sprawa aż trudna do wyobrażenia sobie- jej firma, producent zaworów grzejnikowych, w której odpowiadała za kontakty z klientami, odstąpiła na pół roku od „obowiązku świadczenia przez nią pracy”. Otrzymywała normalne wynagrodzenie, a czas i siły mogła poświęcić na pozbieranie się w sobie, na troskę o dzieci. Co więcej, jej pracodawca pomógł dokończyć wspomniany remont, a nawet  przysłał ekipę, która posprzątała cały rozgardiasz. Kapitalizm może więc mieć ludzką twarz. Nie musi być dziką i bezwzględną dżunglą.