„PRZEKONANIE”
Dodane przez Administrator dnia Listopad 09 2013 11:45:16

PRZEKONANIE

(13 października 2013 roku)


Odpust w Wigańcicach. Po uczcie eucharystycznej stół biesiadny, a przy nim dysputy rozmaite, także duszpasterskie. Między innymi o tym, czy stosowanie różnych kartek, indeksów, zbieranie na nich i w nich podpisów, potwierdzających praktyki religijne np. kandydatów do bierzmowania, rzeczywiście przynosi oczekiwany efekt? Powątpiewaliśmy o tym. Jak więc pomóc młodemu człowiekowi w doświadczaniu Boga? Czytaj dalej...


Rozszerzona zawartość newsa

PRZEKONANIE

(13 października 2013 roku)


Odpust w Wigańcicach. Po uczcie eucharystycznej stół biesiadny, a przy nim dysputy rozmaite, także duszpasterskie. Między innymi o tym, czy stosowanie różnych kartek, indeksów, zbieranie na nich i w nich podpisów, potwierdzających praktyki religijne np. kandydatów do bierzmowania, rzeczywiście przynosi oczekiwany efekt? Powątpiewaliśmy o tym. Jak więc pomóc młodemu człowiekowi w doświadczaniu Boga?



We fragmencie Drugiej Księgi Królewskiej słyszeliśmy dziś opowieść o cudownym uzdrowieniu Wodza Syryjskiego Naamana. To, co przeżył, podsumował on znamiennymi słowami: „Oto przekonałem się, że na całej ziemi nie ma Boga poza Izraelem”. Silne przekonanie, sięgające głębi serca, wynikające z doświadczenia.



W dzisiejszej Ewangelii widzimy podobną sytuację. Dziesięciu trędowatych doznaje oczyszczenia. Większość z nich przechodzi nad tym do porządku dziennego- skorzystali z łaski, ale nic głębszego z tego nie wyniknęło. Między uzdrowionym Samarytaninem zaś, a Chrystusem rodzi się więź. Doświadczył mocy Boga i wraca do Jezusa, by Mu za to podziękować. Reaguje na to, co przeżył, ponieważ zrodziło się w nim przypuszczenie, że Jezus rzeczywiście może być Zbawicielem.



Co robić, by pomagać młodzieży w spotykaniu Jezusa i w doświadczaniu Jego działania? Oczywiście przy zachowaniu świadomości, opartej na poczuciu realizmu, że z dziesięciu być może jeden skorzysta z tej szansy…



Kościół uczy, że swoistym Sakramentem Boga, a więc znakiem, za którym On się „skrywa”, może być  WSPÓLNOTA. Niewielka grupa ludzi (jej liczebność ma tutaj znaczenie podobne do tego na lektoracie językowym), która chce opierać swoje działanie na Ewangelii i odnosić je do Osoby Jezusa. Do tworzenia takich grup trzeba więc dążyć, albo też zachęcać młodych do odnajdywania się w tych, które już istnieją i funkcjonują. W naszej Parafii kibicujemy ostatnio scholii dziecięcej „KAŚMINY”, która zawiązała się kilka tygodni temu. Jest nadzieja, że wpisze się ona twórczo w życie naszej społeczności, obok „Fenomenalnego Chóru” i „Lesiaków”- grupy te dynamicznie działają kolejny już rok. Tutaj ukłon w stronę Pani Kasi Chrzanowskiej, naszej liderki muzycznej, która niedawno sprowadziła się do Czerńczyc i radośnie odpowiedziała na prośbę dotyczącą założenia takiego zespołu. W tym kontekście warto też przypomnieć istotę rzeczy- sensem istnienia wszelkich wspólnot religijnych jest doświadczanie Boga we wzajemnych relacjach! Zdobywanie dzięki temu silnego przekonania, że droga wiary, którą idę, prowadzi mnie do oczekiwanego celu, do zbawienia.



Jak jeszcze ułatwić młodemu człowiekowi zdobywanie tego cennego doświadczenia duchowego, o którym dziś mówimy?



W miniony czwartek w naszym Gimnazjum w Henrykowie miał miejsce ciekawy koncert rockowy. Jego celem był nie tylko przekaz muzyczny, ale i refleksja wychowawcza. Zespół profesjonalnych muzyków prezentował kolejne utwory Hendrixa, Presleya, The Doors, Nirvany, Dżemu, a potem prowadzący imprezę opowiadał o życiu legendarnych wykonawców, wskazując na fakt, że ich losy potoczyły się tragicznie z powodu narkotyków i innych używek- a przecież wcale nie musiało tak być…Bez moralizowania ostrzegał młodzież przed życiowymi pułapkami, a na koniec powiedział: „Spróbujcie mi uwierzyć, bo mówi to wam ten, który był na dnie, ale dzięki Bogu dźwignął się…”. Krótkie i subtelne świadectwo. Kto uważnie słuchał, zauważył je. ŚWIADECTWO. Atrakcyjne i przekonujące. Dotykające tego, czym żyją ludzie młodzi- muzyki! Oparte na własnych przeżyciach. Zobacz na moją historię!- czy nie masz wrażenia, że Bóg się w nią wpisał?