„ODNOWA”
Dodane przez Administrator dnia Maj 31 2014 17:59:05

ODNOWA

(25 maja 2014 roku)


Tydzień temu wraz z dziećmi pierwszokomunijnymi odnawialiśmy nasze przyrzeczenia chrzcielne. Chcieliśmy tym samym uświadomić sobie na nowo wartość tego sakramentu. Część dzieci przeżywała rocznicę swej pierwszej spowiedzi i komunii, odnawiając tym samym duchowe znaczenie tych wydarzeń. Za trzy tygodnie będziemy świętować w naszej parafii 50- lecie małżeństwa Państwa Krasińskich- jubileusz odnawiający moc tego sakramentu. W maju księża obchodzą kolejne rocznice swoich święceń- by obudzić w sobie sens i siłę owego namaszczenia. A co z sakramentem bierzmowania? On taki jakby nieco zepchnięty na margines naszego życia wiarą- i jeśli chodzi o przygotowanie do niego, i jeśli chodzi o jego przyjęcie, jak i potem o wspominanie go… Czytaj dalej...


Rozszerzona zawartość newsa

ODNOWA

(25 maja 2014 roku)


Tydzień temu wraz z dziećmi pierwszokomunijnymi odnawialiśmy nasze przyrzeczenia chrzcielne. Chcieliśmy tym samym uświadomić sobie na nowo wartość tego sakramentu. Część dzieci przeżywała rocznicę swej pierwszej spowiedzi i komunii, odnawiając tym samym duchowe znaczenie tych wydarzeń. Za trzy tygodnie będziemy świętować w naszej parafii 50- lecie małżeństwa Państwa Krasińskich- jubileusz odnawiający moc tego sakramentu. W maju księża obchodzą kolejne rocznice swoich święceń- by obudzić w sobie sens i siłę owego namaszczenia. A co z sakramentem bierzmowania? On taki jakby nieco zepchnięty na margines naszego życia wiarą- i jeśli chodzi o przygotowanie do niego, i jeśli chodzi o jego przyjęcie, jak i potem o wspominanie go…


Obraz z pierwszego czytania (fragment Dziejów Apostolskich). Filip głosi Ewangelię w Samarii. Słuchają go tłumy. Wielu przyjmuje chrzest. Kiedy wieść o tym dociera do Jerozolimy, Apostołowie oddelegowują Piotra i Jana, by udali się do Samarii i wezwali nad jej mieszkańcami Ducha Świętego- „Bo na żadnego z nich jeszcze nie zstąpił”. W efekcie Samarytanie przeżywają swoje bierzmowanie, czyli Zesłanie Ducha Bożego.


Chcąc odnowić w sobie te nasze osobiste „Zielone Święta”, zastanówmy się chwilę nad znaczeniem tego doświadczenia.


W drugim czytaniu z Pierwszego Listu Św. Piotra słyszeliśmy słowa: „Bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest”. Umiejętność racjonalnego wykazania, że ufność pokładana w Chrystusie jest czymś roztropnym, mającym konkretne, mocne podstawy, i dobrze rokującym na przyszłość. W dzisiejszej Ewangelii Jezus obiecał swoim uczniom, że przyśle do nich Ducha Prawdy. Ducha, który obdarzy ich mądrością, da argumenty, dzięki którym będą potrafili bronić swoich przekonań.


Dalej Piotr Apostoł pisze: „Lepiej bowiem - jeżeli taka wola Boża - cierpieć dobrze czyniąc, aniżeli czyniąc źle”. Niełatwa postawa. Wymagająca wielkiej dzielności. Przed laty biskup, udzielając sakramentu bierzmowania, po namaszczeniu świętymi olejami, uderzał daną osobę w twarz- oczywiście z wyczuciem..hehe! Gest ten miał uświadomić młodemu człowiekowi, że życie nieraz go spoliczkuje, ale on ma sobie z tym poradzić dzięki otrzymanemu darowi męstwa. Odwaga chrześcijanina obdarzonego Duchem Świętym- znacząco umocnionego!


„Nie zostawię was sierotami (…); Dam wam Ducha Pocieszyciela, aby z wami był na zawsze”- to dalszy ciąg Jezusowej obietnicy.


Krzysztof Majchrzak jest aktorem charakterystycznym. Zwykle grywa u Jana Jakuba Kolskiego. Obsadzany jest w rolach, które odzwierciedlają jego życie prywatne- szorstkich twardzieli, którzy mówią prawdę bez ogródek i robią swoje, czy się to komuś podoba, czy nie; ich atutem jest siła fizyczna i mocny charakter. O dziwo ostatnio, w jakiejś rozmowie wyznał on, że czasem dopadają go straszne depresje, z którymi nie umie sobie poradzić. Przyjaciele powiadają o nim: „Krzysiek jest jak żółw- na zewnątrz prezentuje światu twardą skorupę, pod którą tak naprawdę skrywa wrażliwe wnętrze”. Myślę, że o wielu z nas dałoby się powiedzieć właśnie coś takiego…


Duch Pocieszyciel- Ten, Który chce obdarzać ludzkie serce pokrzepieniem, czułością. Ten, który chce tulić nasz smutek, naszą bezradność, nasze kompleksy…Który chce uzdrawiać serca połamane. Amen!


xwoj