„NAJTRUDNIEJSZE PRZYKAZANIE?”
Dodane przez Administrator dnia Luty 19 2012 13:47:35

 

NAJTRUDNIEJSZE PRZYKAZANIE?  (12 lutego 2012)

W dzisiejszej Ewangelii  widzimy TRĘDOWATEGO, którego postawa jest wprost heroiczna.

1. Pokonał lęk.

Zapis zawarty w Księdze Kapłańskiej nakazywał trędowatym trzymać się z dala od społeczności ludzi zdrowych- ze względów epidemiologicznych, ale i z powodu nieczystości rytualnej (człowiek obarczony tak ciężką chorobą postrzegany był jako grzesznik, który w ten sposób ponosi konsekwencje swojego złego postępowania). Trędowaty, który ośmielił się złamać tę zasadę, narażał się na poważne niebezpieczeństwo.

A oto  bohater nasz zdobywa się na taką odwagę i zbliża się do Jezusa.

2. Zdobył się na pokorę.

W ludzkiej naturze leży raczej hardość, która niechętnie zgina kark przed drugim.

Napisał Poeta w wierszu p.t. „Hardość bluźniercza”:

 

a gdybym wtedy

  trądem był

  stoczony

  przy drodze

  siedząc

  nie skamlałbym

  łaski bez

  niech zdechłbym

  raczej

  niż

  sycił się

  litością wyżebraną

  a Ty byś

  spostrzegł

  dumę mą

  pychą

  przez innych

  okrzykniętą

  i wygnaną

  i uzdrowiłbyś mnie

  pomimo

  wiem

  w pył krusząc

  serce me

  płakałbym długo

  w noc

  po krzyż

  do końca bym

  przy Tobie

  był

  bo nigdy

  nikt

  nie kochał

  mnie

  aż tak

Niełatwo jest zdobyć się na pokorę, która chyli czoła i błagalnie prosi. Nasz trędowaty wykazuje się taką postawę- klęka przed Jezusem.

3. Wykazał się wiarą.

„Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”- mówi trędowaty do Jezusa. Ufa w Jego moc, wierzy, że dzięki Jego łasce może odzyskać zdrowie.

Trudno o taką wiarę, niełatwo o taką ufność…

A jednak heroizm tego człowieka znika gdzieś nagle w cieniu jego dalszego zachowania- nie zachowuje  polecenia Jezusa, Który „surowo mu przykazał”, aby nie rozgłaszał tego, iż został uzdrowiony. Trędowaty nie umiał zachować dyskrecji. Czyżby to było NAJTRUDNIEJSZE Z PRZYKAZAŃ?

Umiejętność zachowania stosownego milczenia- wielka i ważna sztuka!

·       Próba naszego Chóru. Ktoś przyniósł zdjęcia. Oglądamy, wspominamy. W pewnym momencie w te wspominki zaczyna się wplatać ocena postępowania tych, którzy są uwiecznieni na fotografiach, a których wśród nas nie ma. Ktoś inny proponuje wówczas- „lepiej pośpiewajmy, bo jeszcze trochę i zaczniemy obgadywać innych, a to nie byłoby dobre…”.

- PILNOWANIE GRANICY SŁOWA, umiejętność powstrzymania odruchu- refleksja do przedumania, motyw do postanowień!

                                                                                                            AMEN!

                                                                                                            Wojteksiądz

                                                                                                                                                                                              

 

 

 

 

                                       

 

 


Rozszerzona zawartość newsa

NAJTRUDNIEJSZE PRZYKAZANIE?  (12 lutego 2012)

W dzisiejszej Ewangelii  widzimy TRĘDOWATEGO, którego postawa jest wprost heroiczna.

1. Pokonał lęk.

Zapis zawarty w Księdze Kapłańskiej nakazywał trędowatym trzymać się z dala od społeczności ludzi zdrowych- ze względów epidemiologicznych, ale i z powodu nieczystości rytualnej (człowiek obarczony tak ciężką chorobą postrzegany był jako grzesznik, który w ten sposób ponosi konsekwencje swojego złego postępowania). Trędowaty, który ośmielił się złamać tę zasadę, narażał się na poważne niebezpieczeństwo.

A oto  bohater nasz zdobywa się na taką odwagę i zbliża się do Jezusa.

2. Zdobył się na pokorę.

W ludzkiej naturze leży raczej hardość, która niechętnie zgina kark przed drugim.

Napisał Poeta w wierszu p.t. „Hardość bluźniercza”:

 

a gdybym wtedy

  trądem był

  stoczony

  przy drodze

  siedząc

  nie skamlałbym

  łaski bez

  niech zdechłbym

  raczej

  niż

  sycił się

  litością wyżebraną

  a Ty byś

  spostrzegł

  dumę mą

  pychą

  przez innych

  okrzykniętą

  i wygnaną

  i uzdrowiłbyś mnie

  pomimo

  wiem

  w pył krusząc

  serce me

  płakałbym długo

  w noc

  po krzyż

  do końca bym

  przy Tobie

  był

  bo nigdy

  nikt

  nie kochał

  mnie

  aż tak

Niełatwo jest zdobyć się na pokorę, która chyli czoła i błagalnie prosi. Nasz trędowaty wykazuje się taką postawę- klęka przed Jezusem.

3. Wykazał się wiarą.

„Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”- mówi trędowaty do Jezusa. Ufa w Jego moc, wierzy, że dzięki Jego łasce może odzyskać zdrowie.

Trudno o taką wiarę, niełatwo o taką ufność…

A jednak heroizm tego człowieka znika gdzieś nagle w cieniu jego dalszego zachowania- nie zachowuje  polecenia Jezusa, Który „surowo mu przykazał”, aby nie rozgłaszał tego, iż został uzdrowiony. Trędowaty nie umiał zachować dyskrecji. Czyżby to było NAJTRUDNIEJSZE Z PRZYKAZAŃ?

Umiejętność zachowania stosownego milczenia- wielka i ważna sztuka!

·       Próba naszego Chóru. Ktoś przyniósł zdjęcia. Oglądamy, wspominamy. W pewnym momencie w te wspominki zaczyna się wplatać ocena postępowania tych, którzy są uwiecznieni na fotografiach, a których wśród nas nie ma. Ktoś inny proponuje wówczas- „lepiej pośpiewajmy, bo jeszcze trochę i zaczniemy obgadywać innych, a to nie byłoby dobre…”.

- PILNOWANIE GRANICY SŁOWA, umiejętność powstrzymania odruchu- refleksja do przedumania, motyw do postanowień!

                                                                                                            AMEN!

                                                                                                            Wojteksiądz