KŁY
Dodane przez Administrator dnia Sierpień 20 2015 11:18:46

KŁY

(19 lipca 2015 roku)

Dwa tysiące lat temu Jezus „zburzył mur rozdzielający ludzkość- zadał w sobie śmierć WROGOŚCI, aby zjednoczyć wszystkich ze sobą” (Ef). I co? I dziś świat (także ten nasz polski) wydaje się być sobie wrogi bardziej, niż kiedykolwiek dotąd. Dwa tysiące lat budowania pokoju na bazie Ofiary Chrystusa i Jego mocą, a on ciągle daleki- może nawet coraz dalszy… Dlaczego? Skąd taka moc niechęci i nienawiści? Co blokuje działanie Boga, co tak skutecznie je hamuje? Czytaj dalej...


Rozszerzona zawartość newsa

KŁY

(19 lipca 2015 roku)

Dwa tysiące lat temu Jezus „zburzył mur rozdzielający ludzkość- zadał w sobie śmierć WROGOŚCI, aby zjednoczyć wszystkich ze sobą” (Ef). I co? I dziś świat (także ten nasz polski) wydaje się być sobie wrogi bardziej, niż kiedykolwiek dotąd. Dwa tysiące lat budowania pokoju na bazie Ofiary Chrystusa i Jego mocą, a on ciągle daleki- może nawet coraz dalszy… Dlaczego? Skąd taka moc niechęci i nienawiści? Co blokuje działanie Boga, co tak skutecznie je hamuje?

UPROSZCZENIA

Człowiek nie stara się zrozumieć drugiego, bo to zwykle trudne- absorbujące, kosztowne, wymagające gimnastyki intelektualnej i duchowej. Łatwiej dokonać szybkiej oceny i zamknąć sprawę- bez jej zgłębiania. Natura ludzka ma ogromną skłonność do wygodnictwa. Owo chodzenie drogami łatwizny jest jednak zabójcze, ponieważ bywa dalekie od prawdy, a tylko ona jest w stanie dać fundament pokojowi.

Mocno ciekawy film z nieodżałowanej pamięci Philipem Seymourem Hoffmanem p.t. „Bardzo poszukiwany człowiek”. Rzecz się dzieje w Berlinie. Po zamachach w Nowym Jorku świat zachodni rozbudował jednostki służb wywiadowczych, mające za zadanie rozpracowywanie ekstremistycznych środowisk muzułmańskich. Günther Bachmann, którego gra Hoffman, szefuje takiej właśnie. Ma bardzo specyficzne podejście do swojej pracy. Stara się poznać ludzi, z którymi ma do czynienia na tyle dobrze, by móc odróżnić terrorystów od osób siłą rzeczy uwikłanych w ich działania. Jego zamiarem jest wsadzenie do więzienia groźnych bandytów i stworzenie szansy wyjścia na prostą tym drugim. Jest w tym dobry. Zna się na swojej robocie. Ma doświadczenie, zgrany zespół i środki. Kiedy jednak jego żmudne starania zaczynają przynosić konkretne efekty, zostają gwałtownie przerwane przez FBI, które je monitorowało. Amerykanie dochodzą do wniosku, że nie ma się co bawić w niuanse- wrzucają wszystkich do jednego wora i pakują za kraty. Tak rodzi się poczucie niesprawiedliwości. Tak rodzi się złość. Tak rodzi się nienawiść.

UOGÓLNIENIA

To kolejny przejaw wygodnictwa, owej zabójczej łatwizny. Nie próbujemy widzieć pojedynczego człowieka, tylko wobec całej danej grupy, społeczności, stosujemy jedną ocenę. Wszyscy tacy, albo siacy. Weźmy choćby powszechnie u nas używane słowo „cyganić”. Skąd się wzięło? Z takich właśnie uogólnień- Cyganie to oszuści! Zapyta ktoś- no i jaki problem w takim postrzeganiu ludzi i spraw? Ano taki, że każdy stereotyp może krzywdzić ludzi Bogu ducha winnych. Każda krzywda zaś przeradza się we wrogość. Tak właśnie tworzy się mur rozdzielający ludzkość.