ŚWIADECTWO
Dodane przez Administrator dnia Grudzień 19 2015 17:06:05

ŚWIADECTWO

(22 listopada 2015 roku, Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata)

Prorok Daniel roztacza dziś przed nami swoją wizję królowania Mesjasza. Towarzyszy mu w niej „panowanie, chwała, władza, a wszystkie narody Mu służą”. Typowe wyobrażenie, można by rzec. Rzeczywistość jednak rozbiegła się z ową typowością. Jezus dał wówczas takie sprostowanie- „Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć…” (Ewangelia Marka).

W dzisiejszym fragmencie Ewangelii Jana, Jezus mówiąc o swoim królowaniu, zwraca uwagę na jeszcze inny jego aspekt- „Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie!”. Prawda jako przewodni motyw władania w ujęciu Chrystusa. Nasz udział w królowaniu Pana więc, na mocy przyjętego chrztu, to dążenie do prawdziwości. Istota naszej duchowości- w założeniu. Czytaj dalej...


Rozszerzona zawartość newsa

ŚWIADECTWO

(22 listopada 2015 roku, Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata)

Prorok Daniel roztacza dziś przed nami swoją wizję królowania Mesjasza. Towarzyszy mu w niej „panowanie, chwała, władza, a wszystkie narody Mu służą”. Typowe wyobrażenie, można by rzec. Rzeczywistość jednak rozbiegła się z ową typowością. Jezus dał wówczas takie sprostowanie- „Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć…” (Ewangelia Marka).

W dzisiejszym fragmencie Ewangelii Jana, Jezus mówiąc o swoim królowaniu, zwraca uwagę na jeszcze inny jego aspekt- „Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie!”. Prawda jako przewodni motyw władania w ujęciu Chrystusa. Nasz udział w królowaniu Pana więc, na mocy przyjętego chrztu, to dążenie do prawdziwości. Istota naszej duchowości- w założeniu.

AUTENTYZM. W minionym tygodniu czytaliśmy w liturgii fragmenty Drugiej Księgi Machabejskiej. O zdobyciu Jerozolimy przez Seleucydów, pod wodzą Epifanesa. Najeźdźcy starali się wówczas łamać ducha podbitego narodu poprzez narzucanie mu swoich zwyczajów, niszczenie jego tradycji i świętych praw. Zmuszając na przykład, pod groźbą śmierci, do publicznego spożywania wieprzowiny. Między przymuszanymi znalazł się starzec Eleazar, któremu przyjaciele Helleniści radzili na boku, by tylko udawał, że je, a ocali w ten sposób swoje życie. Odpowiedział im stanowczo: „Udawanie bowiem nie przystoi naszemu wiekowi”. Bycie sobą. Prawdziwość. Nie pozuję na kogoś, kim nie jestem!

SŁUSZNOŚĆ. Nieustanne dociekanie prawdy o rzeczywistości. Świadomość, że moje poglądy przekładają się na moje postawy, a od tych zależy moje funkcjonowanie w społeczeństwie.

Sporą sensację wzbudził ostatnio pewien nauczyciel fizyki z Białegostoku, który wymyślił dla uczniów zadanie- „Ilu uchodźców z Syrii trzeba by zepchnąć z przepełnionej tratwy, by mogła ona dotrzeć do brzegu?”. Jego myślenie. Jego władza w kształtowaniu umysłów młodych ludzi i budzeniu ich emocji. Jego odpowiedzialność?

Inny obrazek minionych dni. W ubiegłą środę na wrocławskim rynku demonstracja ONR, w ramach której dokonano spalenia kukły Żyda. To nie marzanna, to bardzo konkretne wyobrażenie ludzkiej postaci. Prowokacja? Pooglądajcie sobie wpisy i filmiki na Facebooku tej frakcji i jej zwolenników, a zobaczycie jak nakręca się spirala nienawiści, agresji, uproszczeń, chorego nacjonalizmu- i to czasem pod troskliwą opieką duszpasterzy…

ODWAGA. Dzisiejsza Ewangelia. Jezus przed Piłatem. Oskarżony. Przesłuchiwany. A jednak spokojny, pewny siebie, śmiały. Starym, żydowskim zwyczajem odpowiadający przekornie pytaniem na pytanie. Nie pozwolił się zastraszyć, stłamsić- choć przecież miał świadomość tragizmu swojej sytuacji.

xwojtix