ELIZEUSZ ORZĄCY
Dodane przez Administrator dnia Sierpień 29 2016 14:07:14

ELIZEUSZ ORZĄCY

(25 czerwca 2016 roku)

Obrazek z dzisiejszego pierwszego czytania. Z Księgi Królewskiej. Eliasz szuka Elizeusza, by go ustanowić swym następcą na urzędzie prorockim. Znajduje go przy pracy. Elizeusz, syn rolnika Szafata, orze pole- „dwanaście par wołów przed nim”. Oto człowiek znojnego trudu, pracy niełatwej! Ilustracja ta przywodzi nam na myśl żmudny wysiłek naszych rolników. Ostatnio na przykład zmuszeni są czynić karkołomne zabiegi, by odstraszać dziki od swych upraw. Czego oni tam nie próbują? Petardy, włosy ludzkie, środek owadobójczy „BI”. Wiele się trzeba nazmagać, by plon ochronić i zebrać!

Zabrana na stopa kobieta, jadąca do pracy w zakładzie produkującym w Jelczu Laskowicach akcesoria samochodowe, opowiada o ukropie panującym na hali- temperatura dochodzi do czterdziestu kilku stopni, nie ma czym oddychać…

Ciężka praca, znojny trud- wielki szacunek dla nich! Mamy prawo go oczekiwać. Winniśmy go okazywać.

Sąsiad mój naprzeciwległy, Telus Jacenty, wydał ostatnio, wraz z profesorem Stanisławem Balbusem, książkę i płytę zatytułowane „Psalmy Tadeusza Nowaka” (polski poeta i prozaik, tłumacz literatury rosyjskiej i węgierskiej). Skomponował do nich muzykę, śpiewa je. Jak sam mówi- to jest coś! Urocze utwory, będące uwielbieniem Stwórcy i pochwałą stworzenia. Owoc artystycznego trudu. Pracy radosnej, ale przecież i niełatwej. Trzeba mieć świadomość, że i ona bywa mitrężna. Że i jej należy się zauważenie oraz uznanie! Czytaj dalej...


Rozszerzona zawartość newsa

ELIZEUSZ ORZĄCY

(25 czerwca 2016 roku)

Obrazek z dzisiejszego pierwszego czytania. Z Księgi Królewskiej. Eliasz szuka Elizeusza, by go ustanowić swym następcą na urzędzie prorockim. Znajduje go przy pracy. Elizeusz, syn rolnika Szafata, orze pole- „dwanaście par wołów przed nim”. Oto człowiek znojnego trudu, pracy niełatwej! Ilustracja ta przywodzi nam na myśl żmudny wysiłek naszych rolników. Ostatnio na przykład zmuszeni są czynić karkołomne zabiegi, by odstraszać dziki od swych upraw. Czego oni tam nie próbują? Petardy, włosy ludzkie, środek owadobójczy „BI”. Wiele się trzeba nazmagać, by plon ochronić i zebrać!

Zabrana na stopa kobieta, jadąca do pracy w zakładzie produkującym w Jelczu Laskowicach akcesoria samochodowe, opowiada o ukropie panującym na hali- temperatura dochodzi do czterdziestu kilku stopni, nie ma czym oddychać…

Ciężka praca, znojny trud- wielki szacunek dla nich! Mamy prawo go oczekiwać. Winniśmy go okazywać.

Sąsiad mój naprzeciwległy, Telus Jacenty, wydał ostatnio, wraz z profesorem Stanisławem Balbusem, książkę i płytę zatytułowane „Psalmy Tadeusza Nowaka” (polski poeta i prozaik, tłumacz literatury rosyjskiej i węgierskiej). Skomponował do nich muzykę, śpiewa je. Jak sam mówi- to jest coś! Urocze utwory, będące uwielbieniem Stwórcy i pochwałą stworzenia. Owoc artystycznego trudu. Pracy radosnej, ale przecież i niełatwej. Trzeba mieć świadomość, że i ona bywa mitrężna. Że i jej należy się zauważenie oraz uznanie!

W jednym z ziębickich sklepów klient kończący zakupy życzy ekspedientce miłego weekendu. „Niestety nie będzie dobry, bo pracuję!”- odpowiada ta skwaszona. Czy praca musi być takim przekleństwem? A może to jednak kwestia nastawienia? Oczywiście, w robocie niejednej trudno czasem wykrzesać z siebie myśl, iż może ona być błogosławiona, ale…Ale może też trzeba częściej i bardziej próbować? Może warto uwierzyć, że sporo może zależeć od naszego zaangażowania i podejścia? Grzegorz Maro jest kierowcą autobusu w Katowicach. Znanym! Z czego i dlaczego? Wita się ciepło z pasażerami, życzy im miłej podróży, żegna grzecznie, służy pomocą. Lubią go ludziska. Dzięki niemu, powiadają, świat wydaje się lepszy, a życie odrobinę łatwiejsze. Ma też chłop satysfakcję z tego swojego znoju, bo wielu nie szczędzi mu wyrazów wdzięczności i pochwał. Można? Trzeba! Trzeba próbować…

Niech nam Elizeusz Orzący towarzyszy w tym tygodniu, niech pracy naszej ducha doda- tego, którego otrzymał w darze od Potężnego Eliasza!

Proboszczu Wojtku