ZADANI SOBIE
Dodane przez Administrator dnia Kwiecień 05 2019 21:46:35

ZADANI SOBIE

(23 grudnia 2018 roku)

Poruszający reportaż Edyty Stępczak o losie nepalskich kobiet. „Burka w Nepalu nazywa się sari”. Trudno się nim nie przejąć. Kobiety postrzegane jako źródło nieczystości i zła. Jako towar, jako tania siła robocza. Wszystkiemu „winna” ich płeć. „Wychowane w takiej kulturze pozbawione są poczucia własnej wartości”.

Wiele rzeczy nas kształtuje. Począwszy od okresu prenatalnego, a właściwie wcześniej jeszcze i dużo dalej. „Oto skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w łonie moim”. Serdeczność i czułość Marii i Elżbiety budują przyszły potencjał Jana Chrzciciela. Geny, historia, rodzina, środowisko, to wszystko na nas wpływa. To wszystko nas kształtuje, układa w mozaikę. Czy musi nas determinować? Stawiamy sobie dzisiaj to pytanie. Chcemy się z nim zmierzyć. Chcemy zadać kłam takiemu przesądzaniu spraw.

W okresie przedświątecznym jeżdżę teraz po okolicznych wioskach i spowiadam. Wiecie, jaki jest najczęstszy i ciągle powracający problem? Lenistwo duchowe! Nie chce się nam nic ze sobą robić. „Takim mnie, Panie Boże, stworzyłeś i takiego mnie masz!”. Sześciopak, Polsat, Ferdek! O, wielka jest moc niechciejstwa!

Co nas może zmobilizować do ruszenia du…szy?

Może obawa przed skutkami. Osobowość, która nie przerabia samej siebie, karłowacieje, wypacza się, staje się niebezpieczna. Betlejem Efrata, z dzisiejszego pierwszego czytania (Księga Micheasza), miało na przykład kompleks małości, który je nękał i uwierał. Takie kompleksy trzeba leczyć, bo mogą zagrażać – nosicielowi i tym wokół! Przywołajmy choćby genialną bajkę „Zwierzogród”, ilustrującą niebezpieczeństwa płynące z kompleksów małych, niedocenianych owieczek…Jest się czego bać! Czytaj dalej...



Rozszerzona zawartość newsa

ZADANI SOBIE

(23 grudnia 2018 roku)

Poruszający reportaż Edyty Stępczak o losie nepalskich kobiet. „Burka w Nepalu nazywa się sari”. Trudno się nim nie przejąć. Kobiety postrzegane jako źródło nieczystości i zła. Jako towar, jako tania siła robocza. Wszystkiemu „winna” ich płeć. „Wychowane w takiej kulturze pozbawione są poczucia własnej wartości”.

Wiele rzeczy nas kształtuje. Począwszy od okresu prenatalnego, a właściwie wcześniej jeszcze i dużo dalej. „Oto skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w łonie moim”. Serdeczność i czułość Marii i Elżbiety budują przyszły potencjał Jana Chrzciciela. Geny, historia, rodzina, środowisko, to wszystko na nas wpływa. To wszystko nas kształtuje, układa w mozaikę. Czy musi nas determinować? Stawiamy sobie dzisiaj to pytanie. Chcemy się z nim zmierzyć. Chcemy zadać kłam takiemu przesądzaniu spraw.

W okresie przedświątecznym jeżdżę teraz po okolicznych wioskach i spowiadam. Wiecie, jaki jest najczęstszy i ciągle powracający problem? Lenistwo duchowe! Nie chce się nam nic ze sobą robić. „Takim mnie, Panie Boże, stworzyłeś i takiego mnie masz!”. Sześciopak, Polsat, Ferdek! O, wielka jest moc niechciejstwa!

Co nas może zmobilizować do ruszenia du…szy?

Może obawa przed skutkami. Osobowość, która nie przerabia samej siebie, karłowacieje, wypacza się, staje się niebezpieczna. Betlejem Efrata, z dzisiejszego pierwszego czytania (Księga Micheasza), miało na przykład kompleks małości, który je nękał i uwierał. Takie kompleksy trzeba leczyć, bo mogą zagrażać – nosicielowi i tym wokół! Przywołajmy choćby genialną bajkę „Zwierzogród”, ilustrującą niebezpieczeństwa płynące z kompleksów małych, niedocenianych owieczek…Jest się czego bać!

Wstyd przed Nepalkami. Drugi motyw. Kolejna mobilizacja. To mocno zawstydzające, zwłaszcza dla nas, mężczyzn, że istoty fizycznie słabsze, bite, gwałcone i poniewierane NIE DAJĄ SIĘ! Nie poddają się swojej „karmie”. Starają się w myśl zasady Shakti Samuha „przemieniać łzy ofiar w siłę działania”. Mnie to zawstydza. Wyraźnie. Obligująco. Bierz się, chłopie, za siebie, woła Edyta Stępczak i jej Nepalki – historia, geny, wychowanie, środowisko nie muszą cię determinować! Zawalcz ze sobą o większą miłość, o większe dobro!

Amen!

Proboszczu Wojtku


• Na zdjęciu Jedna z bohaterek "Burki...", Indira Ranamagar, na sesji Komisji ONZ ds. Statusu Kobiet w siedzibie Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku (zapożyczone z Fanpage - u książki).