PUNKTY
Dodane przez Administrator dnia Kwiecień 05 2019 21:55:47

PUNKTY

(3 lutego 2019 roku)

Zobaczmy, jak daleko zaszedł Paweł od punktu, w którym niegdyś znajdował się Jeremiasz, do tego, wokół którego osnuta jest treść Listu do Koryntian! Ten drugi twierdził, że czuje się „twierdzą warowną, kolumną żelazną i murem ze spiżu PRZECIW CAŁEJ ZIEMI”. Charakterystyczna antynomia, to znane nam z historii biblijnej przeciwstawianie Boga światu, proroka ludziom. „A ja wam wskażę drogę doskonalszą”, powiada Apostoł Narodów. „Bo nawet gdybym miał dar prorokowania, i posiadał wszelką wiedzę, i wiarę taką, która góry przenosi, a miłości bym nie miał, byłbym niczym!”. Miłość jest cierpliwa, łaskawa, pokorna, skromna, łagodna, współczująca, wytrwała. NAJWIĘKSZA! To dla niej Jezus przyszedł na ziemię. Aby świat zbawić, a nie potępić!

Część ortodoksów katolickich zarzuca Soborowi Watykańskiemu II, że otwierając Kościół na świat, naraził na szwank jego dobro. Że wydał w ten sposób na podeptanie jego majestat i godność. Że rozmienił na drobne głoszone prawdy i zasady. Ależ oczywiście, miłość nie jest w stanie uniknąć takiego ryzyka, jeśli chce być sobą. Bo przecież nawet Bóg zdecydował się „grzechem uczynić Tego, Który nie znał grzechu”, aby pokazać, udowodnić, jak bardzo kocha. Nieuniknione poniżenie! Wpisane jednak w koszta, jeśli się wierzy, że miłość jest najważniejsza!Jeśli się wierzy i próbuje kochać! Czytaj dalej...


Rozszerzona zawartość newsa

PUNKTY

(3 lutego 2019 roku)

Zobaczmy, jak daleko zaszedł Paweł od punktu, w którym niegdyś znajdował się Jeremiasz, do tego, wokół którego osnuta jest treść Listu do Koryntian! Ten drugi twierdził, że czuje się „twierdzą warowną, kolumną żelazną i murem ze spiżu PRZECIW CAŁEJ ZIEMI”. Charakterystyczna antynomia, to znane nam z historii biblijnej przeciwstawianie Boga światu, proroka ludziom. „A ja wam wskażę drogę doskonalszą”, powiada Apostoł Narodów. „Bo nawet gdybym miał dar prorokowania, i posiadał wszelką wiedzę, i wiarę taką, która góry przenosi, a miłości bym nie miał, byłbym niczym!”. Miłość jest cierpliwa, łaskawa, pokorna, skromna, łagodna, współczująca, wytrwała. NAJWIĘKSZA! To dla niej Jezus przyszedł na ziemię. Aby świat zbawić, a nie potępić!

Część ortodoksów katolickich zarzuca Soborowi Watykańskiemu II, że otwierając Kościół na świat, naraził na szwank jego dobro. Że wydał w ten sposób na podeptanie jego majestat i godność. Że rozmienił na drobne głoszone prawdy i zasady. Ależ oczywiście, miłość nie jest w stanie uniknąć takiego ryzyka, jeśli chce być sobą. Bo przecież nawet Bóg zdecydował się „grzechem uczynić Tego, Który nie znał grzechu”, aby pokazać, udowodnić, jak bardzo kocha. Nieuniknione poniżenie! Wpisane jednak w koszta, jeśli się wierzy, że miłość jest najważniejsza!Jeśli się wierzy i próbuje kochać!

Chcemy dziś zajrzeć w głąb naszych serc i sprawdzić, ile jest w nich miłości. Czy nosimy w nich to, co najważniejsze? Czy miłość jest rzeczywiście naszym sensem i celem? Jak daleko zaszliśmy na drodze od punktu „J” do punktu „P”? Chcemy pozyskać taką wiedzę. Chcemy ją uaktualnić.

Jest takie powiedzenie mądrościowe, które mówi, że „aby poznać człowieka, wystarczy chociaż raz zrobić coś wbrew jego woli”. Oto skuteczny sprawdzian spraw! W dzisiejszej Ewangelii widzimy Jezusa w synagodze w Nazarecie. Komentuje słowa Pisma. Pierwsza reakcja słuchaczy jest bardzo pozytywna. „Przyświadczają Mu i podziwiają Jego słowa pełne łaski”. Do czasu. Do momentu, kiedy nie skrytykuje tego, że ich zdaniem swojskość (był w swojej ojczyźnie) odbiera Mu prawo do prorokowania. Wtedy wpadną w gniew, porwą Go z miejsca, wyprowadzą na urwisko i będą chcieli zamordować. Się okazało, co w sobie skrywali. Zawiść! Mniemali, że świętą, ale my wiemy, że przeklętą!

Jak reaguję na krytykę? Na myśli i postawy, które nie są zgodne z moimi zapatrywaniami? Ile we mnie cierpliwej miłości i szacunku wobec inności innych?

Proboszczu Wojtku


• Rysunek pt. „W drodze” autorstwa Autora