„PROBLEMY Z KRĘGOSŁUPEM”
Dodane przez Administrator dnia Marzec 12 2012 13:22:37

 

PROBLEMY Z KRĘGOSŁUPEM

              Kłopoty z kręgosłupem to problem społeczno- cywilizacyjny. Jedną z przyczyn jest niewłaściwe obciążanie go. Zupełnie podobnie z kręgosłupem moralnym, duchowym- złe rozkładanie akcentów wypacza go i rujnuje. Dzisiejsza Liturgia Słowa sygnalizuje nam następujące deformacje:

      1.    POSTAWA ROSZCZENIOWA.

W drugim dzisiejszym czytaniu z Listu Pawła do Koryntian (1Kor 1,22-25) słyszeliśmy, że „ŻYDZI ŻĄDAJĄ ZNAKÓW”. Tu i teraz, zaraz, natychmiast mam otrzymać to, czego chcę.

- Kiedyś na mszy ministrant Kacper szepcze mi na ucho podczas czytań, że na stoliku nie ma ampułek z wodą i winem. O, mamma mia, rzeczywiście! Posyłam go więc z Wojtkiem na plebanię, by poszukali tam ampułek, wina, wody i szybko przynieśli do kościoła. Sprawili się migiem, bo to sprytne chłopaki- nawet nie musiałem przedłużać Modlitwy Wiernych, by mogli zdążyć..hehe! Zapomniałem przygotować i zabrać! Kiedy szykowałem się do mszy, przybyli interesanci, którzy mieli sprawę kancelaryjną- potrzebowali pewnego zaświadczenia. Próbowałem im wytłumaczyć, że teraz już nie zdążę. Upewniłem się, że nie są z daleka, że są zmotoryzowani. Zaproponowałem im, by się z nami pomodlili, to po liturgii wypiszę im ten potrzebny papier, albo niech sobie zapiszą numer mojego telefonu, który widnieje na ganku i niech się umówią telefonicznie na załatwienie tej sprawy. „Pięć minut księdza nie zbawi!”- podsumowali moje wynurzenia. Poszliśmy do kancelarii. Z tym, że potem pośpiech, nerwówka, zapomnienie… Oczywiście sprawa tak naprawdę błaha i nie ma o co robić rwetesu, ale chodzi o nasze nastawienie w tym względzie, o tę postawę roszczeniową, żądającą- też ją w sobie mam i też chcę nad nią popracować…

      2.    SKRAJNY PRAGMATYZM.

               We wspomnianym czytaniu Paweł mówi też o „GREKACH SZUKAJĄCYCH MĄDROŚCI”. Nie chodzi tutaj jednak o mądrość w rozumieniu biblijnym, ale o tę zredukowaną do przynoszącej wymierne korzyści- ona oczywiście też jest ważna, ale, jak się zdaje, nie wyczerpuje tematu.

- Pyta mnie ostatnio jeden z uczniów: „Po co my się w ogóle tej religii uczymy?”. Starym żydowskim zwyczajem odpowiadam pytaniem- a jak myślisz, po co? „No, właśnie nie wiem- wydaje mi się, że to przedmiot zupełnie zbędny.” A które uważasz za potrzebne?- pytam dalej. „Matematykę i angielski.” Dlaczego akurat te? „Bo one bezpośrednio wiążą się z informatyką, a dziś tylko ona się liczy…”.

      3.    ŚWIĘTOKUPSTWO.

            W dzisiejszej Ewangelii  (J 2,13-25) obraz, który dobrze znamy- wypędzenie kupców ze świątyni. Jezus wpada w gniew, a nawet w agresję, z powodu kupczenia sprawami świętymi. Odwieczny problem religijny. W Średniowieczu np. przybrał formę handlowania godnościami kościelnymi (t. zw. symonia). Wykorzystywanie spraw religijnych do robienia biznesu.

- Obecny Patriarcha Moskwy i Wszechrusi Cyryl Pierwszy nazywany jest Miliarderem. Na ręku obok różańca nosi zegarek za trzydzieści tysięcy euro. Jego majątek szacuje się na cztery miliardy dolarów…

Wszyscy dobrze wiemy, że materializm duchowieństwa to nie tylko problem Kościoła Prawosławnego…

 

           W pierwszym dzisiejszym czytaniu z Księgi Wyjścia (Wj 20,1-17) słyszeliśmy przypomnienie DZIESIĘCIU PRZYKAZAŃ- Dziesięć Słów Boga, Deka Logos. „Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz…”.

Może czas przypomnieć sobie te RAMY, które jedynie są w stanie utrzymać człowieka „w pionie”, dzięki którym będzie on umiał dbać o swoją postawę, o swój duchowy kręgosłup. Może czas na nowo zagłębić się w Mądrość Boga i poszukać w niej nowych znaczeń- ważnych i aktualnych dla nas współczesnych?

 


Rozszerzona zawartość newsa

 

PROBLEMY Z KRĘGOSŁUPEM

              Kłopoty z kręgosłupem to problem społeczno- cywilizacyjny. Jedną z przyczyn jest niewłaściwe obciążanie go. Zupełnie podobnie z kręgosłupem moralnym, duchowym- złe rozkładanie akcentów wypacza go i rujnuje. Dzisiejsza Liturgia Słowa sygnalizuje nam następujące deformacje:

      1.    POSTAWA ROSZCZENIOWA.

W drugim dzisiejszym czytaniu z Listu Pawła do Koryntian (1Kor 1,22-25) słyszeliśmy, że „ŻYDZI ŻĄDAJĄ ZNAKÓW”. Tu i teraz, zaraz, natychmiast mam otrzymać to, czego chcę.

- Kiedyś na mszy ministrant Kacper szepcze mi na ucho podczas czytań, że na stoliku nie ma ampułek z wodą i winem. O, mamma mia, rzeczywiście! Posyłam go więc z Wojtkiem na plebanię, by poszukali tam ampułek, wina, wody i szybko przynieśli do kościoła. Sprawili się migiem, bo to sprytne chłopaki- nawet nie musiałem przedłużać Modlitwy Wiernych, by mogli zdążyć..hehe! Zapomniałem przygotować i zabrać! Kiedy szykowałem się do mszy, przybyli interesanci, którzy mieli sprawę kancelaryjną- potrzebowali pewnego zaświadczenia. Próbowałem im wytłumaczyć, że teraz już nie zdążę. Upewniłem się, że nie są z daleka, że są zmotoryzowani. Zaproponowałem im, by się z nami pomodlili, to po liturgii wypiszę im ten potrzebny papier, albo niech sobie zapiszą numer mojego telefonu, który widnieje na ganku i niech się umówią telefonicznie na załatwienie tej sprawy. „Pięć minut księdza nie zbawi!”- podsumowali moje wynurzenia. Poszliśmy do kancelarii. Z tym, że potem pośpiech, nerwówka, zapomnienie… Oczywiście sprawa tak naprawdę błaha i nie ma o co robić rwetesu, ale chodzi o nasze nastawienie w tym względzie, o tę postawę roszczeniową, żądającą- też ją w sobie mam i też chcę nad nią popracować…

      2.    SKRAJNY PRAGMATYZM.

               We wspomnianym czytaniu Paweł mówi też o „GREKACH SZUKAJĄCYCH MĄDROŚCI”. Nie chodzi tutaj jednak o mądrość w rozumieniu biblijnym, ale o tę zredukowaną do przynoszącej wymierne korzyści- ona oczywiście też jest ważna, ale, jak się zdaje, nie wyczerpuje tematu.

- Pyta mnie ostatnio jeden z uczniów: „Po co my się w ogóle tej religii uczymy?”. Starym żydowskim zwyczajem odpowiadam pytaniem- a jak myślisz, po co? „No, właśnie nie wiem- wydaje mi się, że to przedmiot zupełnie zbędny.” A które uważasz za potrzebne?- pytam dalej. „Matematykę i angielski.” Dlaczego akurat te? „Bo one bezpośrednio wiążą się z informatyką, a dziś tylko ona się liczy…”.

      3.    ŚWIĘTOKUPSTWO.

            W dzisiejszej Ewangelii  (J 2,13-25) obraz, który dobrze znamy- wypędzenie kupców ze świątyni. Jezus wpada w gniew, a nawet w agresję, z powodu kupczenia sprawami świętymi. Odwieczny problem religijny. W Średniowieczu np. przybrał formę handlowania godnościami kościelnymi (t. zw. symonia). Wykorzystywanie spraw religijnych do robienia biznesu.

- Obecny Patriarcha Moskwy i Wszechrusi Cyryl Pierwszy nazywany jest Miliarderem. Na ręku obok różańca nosi zegarek za trzydzieści tysięcy euro. Jego majątek szacuje się na cztery miliardy dolarów…

Wszyscy dobrze wiemy, że materializm duchowieństwa to nie tylko problem Kościoła Prawosławnego…

 

           W pierwszym dzisiejszym czytaniu z Księgi Wyjścia (Wj 20,1-17) słyszeliśmy przypomnienie DZIESIĘCIU PRZYKAZAŃ- Dziesięć Słów Boga, Deka Logos. „Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz…”.

Może czas przypomnieć sobie te RAMY, które jedynie są w stanie utrzymać człowieka „w pionie”, dzięki którym będzie on umiał dbać o swoją postawę, o swój duchowy kręgosłup. Może czas na nowo zagłębić się w Mądrość Boga i poszukać w niej nowych znaczeń- ważnych i aktualnych dla nas współczesnych?